Poniedziałek, 26 czerwca 2017. Imieniny Jana, Pauliny, Rudolfiny

Orzeł Janowiec ponownie remisuje 2:2 z Błękitnymi Orneta

2014-04-26 19:20:05 (ost. akt: 2014-04-27 11:08:24)

Autor zdjęcia: Jerzy Boczkowski

W sobotę (26 kwietnia) w meczu 21 kolejki piłkarskiej V ligi gr.2 Orzeł Janowiec ponownie zremisował z Błękitnymi Orneta 2:2 (1:1)

W meczu na szczycie 21 kolejki piłkarskiej V ligi gr.2 Orzeł Janowiec Kościelny po ciężkim boju po raz drugi w sezonie zremisował z Błękitnymi Orneta w identycznym stosunku co mecz z rundy jesiennej 2:2.

Dzisiejsze spotkanie Orła z Błękitnymi mimo trudnych warunków pogodowych i ciągle padającego deszczu stało na niezłym poziomie. Janowiecka publiczność mogła obejrzeć sporo ciekawych akcji w wykonaniu obydwóch zespołów.

W pierwszej połowie z początku nieznacznie przeważali gospodarze. Aktywny w dzisiejszym spotkaniu kapitan Orła Paweł Szypulski podał na prawą stronę do Mateusza Lewikowskiego, lecz ten w pełnym biegu nieczysto uderzył w piłkę i niezła okazja do zdobycia prowadzenia w tym spotkaniu umknęła gospodarzom. Za chwilę sam Paweł po rajdzie lewą stroną minimalnie chybił oddając strzał na długi słupek Błękitnych.

Goście z Ornety dopiero w 12 min. zagrozili bramkarzowi Orła Łukaszowi Radzikowskiemu. Strzał Przemysława Ziemianowicza wybronił golkiper Orła. Trzy minuty później to goście raczej niespodziewanie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu piłki z lewej strony Radosław Goździkowski dalekim uderzeniem na długi słupek pokonał Łukasza Radzikowskiego.

Orzeł odpowiada w 22 min. Gospodarze w środku boiska odbierają piłkę gościom, podają do Pawła Szypulskiego który podciągnął z piłką kilka metrów i strzałem nie do obrony pokonał bramkarza Błękitnych Mateusza Lawrenca. Na trybunał szał radości po zdobyciu wyrównującego gola, a piłkarze Orła wraz z Pawłem Szypulskim zademonstrowali piłkarską ,,Kołyskę'' to na cześć nowo narodzonych córek bliźniaczek kapitana Orła.

Do końca tej części gry mimo kiepskiej pogody kibice obejrzeli wiele ciekawych i interesujących akcji obydwóch zespołów. Mateusz Lewikowski mógł dać prowadzenie gospodarzeniem do przerwy, lecz po minięciu już bramkarza zbyt długo zwlekał ze strzałem i obrońcy Błękitnych zażegnali niebezpieczeństwo.

Po przerwie akcje obydwóch zespołów nabierają szybszego tempa. Zaczęło się nietypowo bo na chwilę Jakub Górny z Orła i Wojciech Sylwester z Błękitnych zapomnieli że kopie się w piłkę nożną a nie w nogi rywala i arbiter spotkania Grzegorz Kujawa ukarał obydwóch zawodników żółtym kartonikiem.

Błękitni Orneta osiągają przewagę w tej części gry. Częściej są w posiadaniu piłki i stwarzają groźniejszy sytuacje strzeleckie. Wśród gości rozegrał się strzelec pierwszego gola Radosław Goździkowski. W 53 min. zawodnik ten z linii pola karnego trafia w słupek, lecz dobitka tego zawodnika była już skuteczna i goście z Ornety ponownie objęli prowadzenie w tym spotkaniu.

Radosław Goździkowski brylował na środku i z prawej strony boiska, z lewej strony groźnie dośrodkowywał Michał Nędzi i Wojciech Sylwester. Mimo przewagi gości w tej części gry Błękitni nie zdobyli już kolejnych goli. Wydawać by się mogło że Orły raczej przegrają ten mecz, ale to tylko pozory. Orzeł ambitnie grał do końca meczu. W 86 min. Krzysztof Rama dośrodkowuje piłkę ze stałego fragmentu gry w pole karne gości. Piłka trafia idealnie na nogę Bartka Szczypińskiego, a ten ładnym uderzeniem zdobył wyrównującego gola w tym spotkaniu.

Mecz zakończył się wynikiem 2:2, czyli dokładnie takim samym rezultatem jak w meczu z rundy jesiennej. Błękitni powrócą z powrotem na 2 miejsce w tabeli, gdyż mają taki sam dorobek punktowy co Orzeł lecz znacznie lepszy bilans zdobytych i straconych goli.

Wynik remisowy nie krzywdzi żadnej ze stron i odzwierciedla przebieg wydarzeń panujących na boisku.

- Drużyna gości przeważała. Ale my z kontry ugryźliśmy ich dwa razy i nie zawsze lepszy wygrywa. Goście mieli przewagę optyczną, no ale udało się nam nie przegrać tego meczu. Nie zawsze ci co mądrze grają to wygrywają- powiedział po zakończonym spotkaniu kapitan Orła Janowiec Kościelny Paweł Szypulski


Orzeł Janowiec Kościelny - Błękitni Orneta 2:2 (1:1)
0:1 Radosław Goździkowski (15'), 1:1 Paweł Szypulski (22'), 1:2 Radosław Goździkowski (53'), 2:2 Bartek Szczypiński (86')

Orzeł Janowiec: Radzikowski, Szypulski, Łochnicki, Górny, Rólka, P.Małecki (80' Kurzac), Rutkowski, Wąsowski (70' S.Szczypiński), Mróz, B.Szczypiński, Lewikowski (46' Rama)
Błękitni Orneta: Lawrenc, Przygocki, Bońkowski, Ziemianowicz, Wieliczko, Kowalczyk, Kogut, Oryńczak, Goździkowski, Nędzi (90' + 3 Fabisiak), Sylwester (85' Borawski)

Sędziował: Grzegorz Kujawa



Jerzy Boczkowski
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. trochę obiektywizmu. #1383609 | 88.156.*.* 27 kwi 2014 08:31

    spotkanie było miernym widowiskiem więcej kopaniny niż gry w piłkę nożną.Gośćie mieli więcej z gry ,gdyby wykorzystali sytuacje jakie mieli trzy punkty pojechały by do Ornety , słabo w Orle grała linia obrony. Obydwie druzyny nie reprezentowały gry na poziom czołowych drużyn V ligi .Remis nie krzywdzi Orła a raczej można powiedzieć że udało się uratować jeden punkt.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. do kibica #1383539 | 83.24.*.* 26 kwi 2014 22:51

    Dla ciebie gnoju to Pan Boczkowski, kultury jak zwykle za grosz. Stawiać to ty se możesz klocka w kiblu a nie wynik meczu. Panie Jurku spoko z gnojami co nie mają za grosz szacunku dla Pana tak trzeba postępować.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. kibic #1383538 | 26 kwi 2014 22:41

    Jutro start znowu przegra, a Boczkowski napisze że grali dobrze tylko zabrakło szczęścia, albo zostali oszukani. Ja stawiam 0:4

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages