Wtorek, 22 sierpnia 2017. Imieniny Cezarego, Marii, Zygfryda

Orzeł Janowiec Kościelny - Płomień Ełk 0:1 (0:1)

2013-04-24 19:38:07 (ost. akt: 2013-04-24 23:34:10)

Autor zdjęcia: Jerzy Boczkowski

W środę (24 kwietnia) w meczu 1/8 Wojewódzkiego Pucharu Polski w piłce nożnej IV ligowy Orzeł Janowiec Kościelny uległ III ligowemu Płomieniowi Ełk 0:1

Piłkarze Orła Janowiec Kościelny pożegnali się z rozgrywkami pucharowymi. W 1/8 Wojewódzkiego Pucharu Polski ulegli Płomieniowi Ełk 0:1.

Piłkarzy Płomienia Ełk w dzisiejszym spotkaniu interesował tylko i wyłącznie awans do następnej rundy rozgrywek pucharowych i cel ten piłkarze Przemysława Kołłątaja osiągnęli. Płomień zagrał bez kilku czołowych zawodników, którzy zasiedli na ławce rezerwowych.

Trener gospodarzy Waldemar Pyracki przed meczem zapowiadał walkę na całym boisku, liczył na odblokowanie drużyny po niefortunnej ostatniej porażce w lidze z braniewską Zatoką.

Dzisiejsza potyczka pucharowa obydwóch drużyn to wyrównane spotkanie. Płomień osłabiony personalnie, Orzeł zmotywowany do lepszej gry wpłynęło na to że miejscowa publiczność oglądała wyrównany pojedynek.

Mecz prowadzony był w szybkim tempie. Poprawnie grające bloki defensywne skuteczną zaporą dla rywali i długo kibice nie ujrzeli gola. Gol jeden jedyny w tym meczu padł w 30 min. Po nielicznym błędzie obrońców gospodarzy Mariusz Trzaskalski wepchnął piłkę do siatki gospodarzy.

Wcześniej Łukasz Kuśnierz groźnie uderzał z lewej strony. Wśród gospodarzy z przodu umiejętnie rozdzielał piłki Paweł Szypulski, po których to Robert Walendziak i Mateusz Kosiński mogli zdobyć bramki.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Nadal szybkie tempo gry forsują piłkarze obydwóch drużyn. Trenerzy dokonują zmian w swoich zespołach. Płomień głównie lewą stroną i środkiem przeprowadza swoje akcje ofensywne. Aktywny jest Janusz Stankiewicz który najwięcej stwarzał problemu obrońcom gospodarzy.

Orzeł również szukał swoich szans na zmianę niekorzystnego rezultatu. Paweł Szypulski próbował z dystansu a jego młodszy brat Dawid posyła potężną ,,bombę'' ze stałego fragmentu gry. Doświadczony bramkarz ełczan Andrzej Szyszko nie daje się zaskoczyć.

W 78 min. Jakub Górny otrzymuje drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i opuszcza plac gry. Mimo osłabienia wynik spotkania do końca nie uległ już zmianie.

III ligowy Płomień Ełk w 1/4 Wojewódzkiego Pucharu Polski. Wygrał zespół który po dobrym meczu był lepszy o tę jedną jedyną bramkę. Chwała gospodarzom za podjętą walkę z bardziej doświadczonym zespołem dzięki czemu ujrzeliśmy ciekawe i emocjonujące widowisko piłkarskie.

Orzeł Janowiec Kościelny - Płomień Ełk 0:1 (0:1)
0:1 Mariusz Trzaskalski (30')

Orzeł Janowiec Kościelny: Radzikowski - A.Łochnicki - J.Górny - Rólka - Walendziak - D.Szypulski - Kosiński - Wąsowski - Małecki - Kolankowski - P.Szypulski oraz Szczypiński - Rama - Langowski
Płomień Ełk : Szyszko - Trzaskalski - Safaryan - J.Stankiewicz - Szaraniec - K.Stankiewicz - Zalewski - Komorowski - Supiński - Kuśnierz - Pianka oraz Molski - Popławski - Mirva - Koszycki
Sędziował: Maciej Staniszewski (Biskupiec)

Powiedzieli po meczu :
- Trener Orła Janowiec Kościelny : Waldemar Pyracki
Nie taki diabeł straszny jakby mogło się wydawać. W momencie gdy podjęliśmy walkę graliśmy twardo i ambitnie. Sytuacja była taka że goście wiadomo lepsi piłkarsko, ale tylko o tę jedną bramkę. Też mieliśmy sytuacje gdzie mogliśmy strzelić bramkę no i szkoda tej straconej bramki bo więcej takich klarownych sytuacji goście sobie nie wypracowali i ta jedna sytuacja zaważyła na wyniku. Zabrakło dyscypliny boiskowej gdzie cechowało to drużynę przejezdną. My ponieśliśmy się bardziej emocjom i nerwom, gdzie w konsekwencji była czerwona kartka. Troszeczkę niepotrzebna i musieliśmy grać w dziesięciu. Bez względu na wynik tego meczu pucharowego naszym celem było odblokowanie się i pokazanie dobrej piłki. Myślę że źle nie było.

- Trener Płomienia Ełk : Przemysław Kołłątaj
Najważniejsze, że przeszliśmy dalej. Szkoda troszeczkę bo chłopcy zostali trochę poobijani. Dużo walki i zaangażowania wśród gospodarzy. Chcieliśmy tylko wygrać i przeskoczyć do następnej edycji pucharu. W moim zespole grali zawodnicy którzy troszeczkę mniej grali do tej pory, inni odpoczywali na mecze ligowe. Jestem zadowolony z tego że wygraliśmy, odpoczywamy i szykujemy się do kolejnego meczu.
Życzę Orłowi wszystkiego najlepszego i utrzymania się w lidze.



Jerzy Boczkowski
nidzica@gazetaolsztynska.pl
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kibic 2 #1066398 | 88.156.*.* 25 kwi 2013 20:35

    bo ten co broni broni bardzo dobrze.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. kibic #1065747 | 88.156.*.* 25 kwi 2013 10:00

    czemu nie broni nowy bramkarz?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages